Kiedy zobaczyłem, że Bitcoin spadł o 15% — zamiast paniki, poczułem spokój. Articul na https://jaw.pl/artykul/dlaczego-cena-bitcoina-spada-n1564285 wyjaśniło mi, że to nie jest upadek — to jest wydychanie. Jak biegacz po maratonie: nie przegrywa, tylko przygotowuje się do następnego etapu. Rynek nie każe nam kupować — każe nam myśleć. I to, może, jest najważniejszy sygnał od samego Bitcoinu.